
Przestań walczyć z zamglonym lustrem w łazience
Tworzymy grzejniki na podczerwień z jednego prostego powodu: nikt nie chce wycierać zamglonego lustra ręcznikiem tylko po to, by zobaczyć swoją twarz.
Standardowe grzejniki starają się ogrzać całe pomieszczenie, co zajmuje wieki i marnuje energię. My robimy to inaczej – używamy krótkofalowej podczerwieni, która dociera bezpośrednio do szkła. To szybkie – naprawdę szybkie. Otrzymujesz przyjemne ciepło już w momencie wejścia do łazienki, bez konieczności czekania, aż powietrze w pomieszczeniu się ogrzeje.
Uczynienie tego „inteligentnym”
Nie ma nic gorszego niż próby obsługiwyłącznika manualnego, gdy ręce są mokre. Dlatego łączymy te grzejniki z sterownikami inteligentnego domu za pomocą technologii Zigbee lub IoT.
Wyobraź sobie: jest mroźny wtorkowy poranek. Zanim wstaniesz z łóżka, możesz polecić swojemu telefonowi lub asystentowi głosowemu, aby włączył ogrzewanie w łazience. Gdy wejdziesz, lustro będzie całkowicie przejrzyste, a powietrze będzie przyjemne jak wiosną. Sterownik uruchamia grzejnik niemal natychmiast.
Detale techniczne
W rzeczywistości używamy cienkiej warstwy materiału emitującego podczerwień albo tubusów kwarcowych ukrytych za lustrem.
Trudnością jest równowaga – jeśli dostarczymy zbyt dużo mocy do małego pomieszczenia, szkło może pęknąć od gorąca. Wymagamy dużo czasu, aby ustalić odpowiednią moc grzejnika – taką, która skutecznie zwalczy parowanie, ale jednocześnie nie uszkodzi lustra.
Jedna ważna uwaga dotycząca technologii: nie kupuj najtańszego sterownika inteligentnego, jaki znajdziesz w internecie. Grzejniki o dużej mocy mogą uszkodzić tani sterownik zaraz po uruchomieniu. Jeśli masz duży system grzewczy, użyj zewnętrznego kontaktora. To mały dodatkowy krok, który pozwoli ci uniknąć konieczności ponownego podłączania przewodów po sześciu miesiącach.
Wady inteligentnych domów
Inteligentne domy mogą mieć swoje wady. Jeśli Twoje Wi-Fi przestanie działać lub sterownik będzie miał problemy, zostaniesz w tarapatach.
Dlatego zawsze montujemy dodatkowy, tradycyjny wyłącznik. Nie jest tak wygodny jak komenda głosowa, ale umożliwia oglądanie siebie w lustrze nawet wtedy, gdy internet nie działa.